Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   52
                                

Wacław "DRIZIT" Beck


Nadszedł stycz....tfe, to już prawie luty. Matko, co ja tu robię? A może nie tu, tylko tam...w sumie to sam nie wiem. Hihih...sorki, już mi wali. Ok, do rzeczy. Przedstawiam Wam kilka listów czytelników. Szczególnie interesujący jest posta Arclona z forum (jakby ktoś zapomniał: link), zauważył ciekawe zjawisko panujące w SS-NG, ciekaw jestem czy się z nim zgadzacie...

Wszelkie uwagi możecie także słać na adres [email protected]



Arclon:

Od samych początków tego zina widzę w nim pewną specyfikę i intrygujące zjawisko. Nie wiem od kogo ono zależy, czy od wszystkich redaktorów, czy od "głównego zarządu" (to podejrzewałbym bardziej), ale jednak istnieje i każdy pojedynczy numer mi to boleśnie a zarazem radośnie udowadnia - każdy z 26-ciu numerów. Najkrócej można to określić dwoma słowami: "rozmach" i "nieszczegółowość".

Chodzi o to, że stale do czegoś dążycie, ciągle organizujecie jakieś przedsięwzięcia, akcje, chcecie ciągle wprowadzać nowe pomysły (czasami nawet zbyt często i wręcz niekonsekwentnie), nowe projekty, nowe plany, które - nie ukrywam - że często sam uważałem za mało realne... a najgenialniejsze jest to, że to wszystko wam się udaje! Macie wielkie plany, wielkie przedsięwzięcia i zawsze udaje je się wam zrealizować, rozpiera was energia, działanie - to jest wprost genialne!
(tyle jeżeli chodzi o rozmach)

Ale macie też tą drugą stronę, która dokładnie tak samo uporczywie daje o sobie znać. Bo macie wielkie plany, i za każdym razem je realizujecie, ale wasza piętą achillesową jest to, że "diabeł tkwi w szczegółach". W ogromie tych wielkich realizacji, zawsze widać, że rzeczy nie są "dopięte na ostatni guzik", że zawsze coś się gubi, zawsze są (bardzo często nawet rażące) błędy. Wpadki. Macie plany tylko problem tkwi w pełnej ich realizacji. Jesteście świetni w ogółach, problem sprawiają wam szczegóły. Przez to czasami zin wygląda ciągle jakby był w wersji beta - poniekąt rozbabrany. (tyle jeżeli chodzi o nieszczegółowość)



Co ci mogę na to odpowiedziec? Zgadzam się z tobą. Zawsze mamy wielkie i ambitne plany, ale też mamy problem z ich dopracowaniem. Tak jest przy każdym numerze. Myślę że główny powód jest raczej wziązany z techniką, specyfiką składu magazynu. Wszystko jest robione ręcznie i wychodzi bardzo wiele niedociągnięc. Oczywiście to też jest kwestia tego, że czasem coś się wymyśli, albo nie do końca przemyśli i potem trzeba z tego rezygnowac. SS-NG to jeden wielki poligon cwiczeń, lub jak kto woli - laboratorium

Witam... ...redakcjo ;)

Raz to zaskoczenie mnie ogarnęło gdy się dowiedziałem że... jest coś takiego w sieci, a tym większe ze to juz 25 numerów poszło... a tym większe dlatego że do dzisiaj mam gdzieś pierwszy numer -SS'a:D
ale pisze aby spytac się o archiwum??? Bo jest tak że mama modemik ;( niestety /i z tego co widze np. dap'em to się raczej nie pościąga... a ściąga 4-5mb na -żywca- to mi się jakoś nie uśmiecha ...jest jakaś nadzieja że się to kiedyś zmieni? :)
howgh ;)

Nadzieja jest zawsze :D hihihi...A tak serio, to za miesiąc zmieniamy serwer i myślę że sytuacja ulegnie poprawie. Cześć!!

Trafiłem, na Wasze wydawnictwo całkiem przypadkiem. Kurcze, aż się człowiekowi łezka w oku zakręciła.
Swoją przygodę z SS zacząłem od numeru chyba 04. Potem dokupiłem poprzednie (numer 01 miałem w wersji biało-czarnej, z autografami Martineza i Pegazza). Kupowałem regularnie aż do numeru 50. Później sporadycznie (bo utknąłem na etapie Civilization 2).
Niemniej zawsze darzyłem to pismo wielkim sentymentem. O wiele większym niż TS czy Gamblera (którego nie cierpiałem).
Czy wyszedł 100 numer SS ? Bo przyznam, że jakoś go w kiosku nie widziałem.

Co do Waszego wydawnictwa, to przyznam, że jestem w szoku. Tyle pracy i to wszystko non-profit. Oby tak dalej! Odwalacie kawał dobrej roboty. Jak przebije się przez te 26 numerów, to napiszę coś więcej. W tej chwili jestem pod sporym wrażeniem.

Co mogę powiedziec :>. Dzięki i oby tak dalej :D....a może to ty powinieś to powiedziec? EEEeeeee....Co ja to chciałem....acha....28 numer - zapamiętaj to :> I.... jeszcze jedno - www.ss-ng.pl. To chyba tyle, miłej zabawy przy SS-NG.


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   52