Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   29
                       

Krzysztof "Genosha" Kozak


PRODUCENT: AWE Gamges    DYSTRYBUTOR: CD Projekt   GATUNEK: zręcznościowa   WWW: http://www.dzieci.cdprojekt.info
Scooby Doo jest jedną z najdłuższych [a wedle niektórych źródeł najdłuższą] serią kreskówek w historii. Scooby zagościł na naszych ekranach w latach 60. XX wieku i – w co ciężko uwierzyć – do dziś rysowane są nowe odcinki! Czas przyjrzeć się kolejnej produkcji spod znaku psa detektywa: SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE.



PREZENT DLA MŁODSZYCH
Scooby’ego znają wszyscy, jest to najbardziej kasowa produkcja Hanna-Barbery. Przygodami grupy detektywów – Freda, Dafne, Welmy, Kudłatego – z wiernym psem u boku od lat ekscytują się kolejne pokolenia dzieciaków. Wydaje mi się że dzieciak przestaje być fanem Scooby’ego dopiero w momencie, gdy zorientuje się, że nie doczeka się jednak prawdziwego potwora i wszystkie te straszydła to po prostu przebrani złoczyńcy. To straszne odkrycie pustoszy głowę młodego człowieka i skłania go do zwrócenia się w stronę kreskówek pokroju „Krowa i Kurczak” czy chociaż „Laboratorium Dextera”.



SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE ciężko jest podpiąć pod konkretny gatunek. Tak naprawdę jest to seria mini-gier przeplatanych dość długimi animacjami. Dominują wśród nich zabawy zręcznościowe, nie zabrakło też kilku logicznych. Musimy więc utorować sobie drogę do drzwi przesuwając w odpowiedni sposób graty, stoczyć na kopie pojedynek z rycerzem, naśladować taneczne ruchy potworów czy znaleźć wyjście w najeżonym scoobychrupkami i przeciwnikami labiryncie. A zaczęło się tak: podczas otwarcia muzeum w Coolsville, w którym eksponatami były przebrania ujętych przez grupkę dzielnych detektywów przestępców, jakiś szaleniec ożywił je wszystkie i w mieście zapanował chaos. Naszym zadaniem jest odkręcić całą hecę i przywrócić porządek w mieścinie.



Przez całą grę sterujemy dwoma postaciami. Nierozłączni kumple Scooby Doo i Kudłaty jak zwykle będą więc razem penetrować zakamarki kuchni i knajp wszelakich, starając się jednocześnie dowieść, że nie zasłużyli na miano cykorów. W jednej mini-grze wcielimy się także we Freda i to właściwie tyle. O ile rozumiem, że granie Welmą niekoniecznie należy do przyjemności, o tyle idę o zakład, że nie jeden fan urody Dafne chętnie pokierowałby jej zgrabną, pikselową postacią.

DŁUGOŚĆ ODCINKA: 24min
Właśnie tyle trwa przeciętna dobranocka. I niestety, SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE to właśnie zaledwie jeden, nieco dłuższy i interaktywny, odcinek Scooby’ego.
Przejście całej gry, z oglądaniem wszystkich animacji i ukończeniem „bonusowego” poziomu [jedynego faktycznie – choć na bardzo krótko – kierujemy całą ekipą] zajęło mi godzinę i piętnaście minut.
Powiedzmy więc, że przeciętny siedmiolatek przejdzie ją w czasie dwu- bądż trzykrotnie dłuższym [strasznie sobie schlebiam, pewnie zrobi to szybciej ode mnie]. Ciągle jednak jest to jeden wieczór i szkoda, że autorzy nie przygotowali dłuższej przygody. Z drugiej strony i tak nie zniechęci to zagorzałych fanów Scooby’ego. Mój ośmioletni kuzyn, gdy zobaczył na moim biurku przesłaną mi przez DRIZITA kopię gry, nie pytał tylko bezczelnie ją sobie zawłaszczył i zaczął uciekać. Nie goniłem go, bo wiem że sprawi mu ona sporo radochy. Dlaczego?



Ciężko jest oceniać gry pokroju SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE, gdy z takich kreskówek wyrosło się prawie dziesięć lat temu. Jednak wiem, że gdybym miał te parę lat mniej to nie zwróciłbym uwagi na kiepską grafikę czy fakt, że gra jest bardzo krótka. Po prostu przeszedłbym ją pare razy z rzędu i cieszył się z każdej informacji, jaką o ekipie detektywów znajdziemy w czasie gry. Bo jest to gratka dla fanów serii, tym bardziej że niektóre głosy – w tym najważniejsze, Scooby’ego i Kudłatego – są podkładane przez tych samych lektorów, co w oryginale, do dziś emitowanym m.in. na Cartoon Network.



SCOOBIZNES
Scooby Doo to cały przemysł. SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE to przede wszystkim film, który w kwietniu 2004 roku zagościł na ekranach film. Nie widziałem go, wiem jednak że jest dłuższy od gry – trwa bowiem ponad 90 minut.
Filmów, gier, gadżetów związanych ze Scoobym nie sposób zliczyć. Młodzi na pewno się z tego powodu cieszą, ich rodzice z coraz chudszymi portfelami niekoniecznie. Jednak dobrze by było, gdyby młodszym dawać produkt nieco lepszej jakości. Dzieciaki i tak się nie zorientują, ale starsi wydając na grę kilkadziesiąt złotych powinni liczyć, że zajmą czymś swoją pociechę na nieco dłużej niż kilka godzin. Nie zmienia to jednak faktu, że SCOOBY DOO 2: POTWORY NA GIGANCIE jest grą sympatyczną i momentami nawet dla mnie zabawną. Tylko niech ktoś mi wytłumaczy – co ma znaczyć ten tytuł?!

P II 333 MHz, 128 MB RAM, 16-bit. karta dźwiękowa, Win 98/Me/2000/XP, 600 MB miejsca na twardym dysku, 6 lat ;)

Nieskomplikowana. Krótka. Za droga. Ale mimo tego –fajna!


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   29